Otwieranie strony trwa zbyt długo? Zamknij ekran ładowania.
Strona główna » Z życia stowarzyszenia » Bieszczadzkie klimaty, czyli jak TK w Połańcu zdobyło Tarnicę

Bieszczadzkie klimaty, czyli jak TK w Połańcu zdobyło Tarnicę

Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

W kwietniowy weekend, który rozpoczął się w piątek trzynastego, uznawany przez wielu za feralną datę, członkom i sympatykom Towarzystwa Kościuszkowskiego w Połańcu dopisało szczęście. Udali się na wycieczkę w Bieszczady, a wyprawie towarzyszyła pogoda bardziej przypominająca letnią niż wiosenną.

Po krótkiej podróży, która upłynęła w miłej atmosferze, gdyż towarzyszyły jej wesołe rozmowy, charakterystyczne dla spotkań w gronie przyjaciół, dotarliśmy do pierwszego etapu wycieczki, czyli Zamku „Kamieniec” w Odrzykoniu. Była to nie lada gratka szczególnie dla polonistów, gdyż obiekt ten jest znany z „Zemsty” Aleksandra Fredry, dzieła ważnego dla naszej literatury. Mało kto wie jednak, że pierwowzorem postaci Rejenta Milczka był kasztelan połaniecki Jan Skotnicki, a historia opisana w utworze miała miejsce naprawdę. Dla wszystkich członków TK ważnym obiektem był również pomnik Tadeusza Kościuszki, odsłonięty w setną rocznicę insurekcji w obrębie zamkowych murów.

Wieczorem dotarliśmy do naszej bazy wypadowej, czyli domków wypoczynkowych w malowniczo położonej miejscowości Bystre. Domki okazały się bardzo komfortowe, a miłą niespodzianką był fakt, że gospodyni obiektu zadbała o to, by w każdym z nich zapłonął w kominku ogień, dający nie tylko ciepło, ale tworzący też odpowiedni nastrój. Po skromnej, ale smacznej kolacji udaliśmy się na spoczynek – wszak następnego dnia czekały nas intensywne i wyczerpujące przygody.

Sobotę poświęciliśmy w dużej mierze na górską wędrówkę. Celem, który zamierzaliśmy zrealizować, było zdobycie Tarnicy, najwyższego szczytu polskich Bieszczadów (1346 metrów n.p.m.). Wyruszyliśmy z miejscowości Wołosate, by po kilku godzinach zmagań osiągnąć upragniony szczyt. Po drodze nie obyło się bez niespodzianek, gdyż niektórych uczestników wyprawy zaskoczył fakt, że w kwietniu górskie szczyty bywają pokryte śniegiem. Szczęśliwie jednak obyło się bez kontuzji, a nagrodą za zdobycie Tarnicy był pyszny obiad w lokalnej karczmie. Sądzę, że wielu z nas długo jeszcze będzie wspominać wspaniały smak huculskich olbrzymków – regionalnej potraw zaserwowanej wygłodniałym wspinaczom. Dzień zakończyliśmy w Bystrem, rozprawiając przez cały wieczór o bieszczadzkich przygodach.

W niedzielę, finałowy dzień wycieczki, udaliśmy się do Sanoka. W tym zadbanym i atrakcyjnie zlokalizowanym mieście złożyliśmy hołd Naczelnikowi, którego pomnik usytuowany jest w centrum. Następne godziny spędziliśmy w skansenie położonym nad brzegiem Sanu. Ciekawym obiektem okazała się niedawno zrekonstruowana synagoga, która niegdyś stała w Połańcu. Budowla ta zrobiła na nas duże wrażenie tym bardziej, że pozwolono nam zobaczyć jej wnętrze, zamknięte jeszcze dla ogółu zwiedzających. Po skansenie oprowadzał nas archeolog Marcin Glinianowicz, którego wiedza i elokwencja sprawiły, że kilka godzin upłynęło niepostrzeżenie. Towarzystwo Kościuszkowskie odwdzięczyło się za wspaniałą lekcję historii cennym darem – przekazaliśmy zarządcom skansenu zachowaną część Tory, przekazaną niegdyś naszemu stowarzyszeniu przez jednego z mieszkańców Połańcu. Pana Marcina poznaliśmy dzięki pochodzącym z Sanoka, przyjaciołom naszego oddziału Legii Polsko-Włoskiej ze Śląskiej Landwehry. To oni właśnie zadbali o to, abyśmy poczuli gościnność tego skrawka naszego kraju.

Po obiedzie udaliśmy się do pijalni czekolady w Korczynie, gdzie każdy mógł skosztować przysmaku, ale i zaopatrzyć się w niespodzianki dla bliskich. Po krótkim pobycie wśród słodkości udaliśmy się w stronę Połańca, do którego szczęśliwie dotarliśmy pod wieczór.

Wycieczka (nagroda za 30 lat działalności TK) okazała się niezwykle udana. Wypada za nią podziękować Zarządowi Stowarzyszenia, który perfekcyjnie zaplanował wyjazd i zadbał o liczne atrakcje, ale także naszemu kierowcy – Frytkowi, za bezpieczną i komfortową podróż, oraz wszystkim uczestnikom wyprawy – za wspaniałą atmosferę i poczucie humoru.

 

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.

Radosław Matusiewicz

Prezes Towarzystwa Kościuszkowskiego w Połańcu. Dowódca połanieckiego Oddziału Legii Polsko-Włoskiej oraz Regimentu Kosynierów. Autor licznych publikacji na temat Połańca i okolic. Redaktor naczelny “Zeszytów Połanieckich”.
x

Przeczytaj również

Mistrzostwa Towarzystwa Kościuszkowskiego w Kręgle 2018

Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.Zarząd Towarzystwa Kościuszkowskiego w Połańcu serdecznie zaprasza ...

0
Connecting
Please wait...
Wyślij wiadomość

Przepraszamy nie jesteśmy w tej chwili dostępni online. Proszę zostaw wiadomość.

Twoje imię
* Email
* Opisz swój problem
Zaloguj się

Potrzebujesz pomocy? Oszczędź swój czas i porozmawiaj z nami online.

Twoje imię
* Email
* Opisz sprawę
Jesteśmy online!
Informacja zwrotna

Jeżeli chcesz możesz zostawić nam dodatkowe informacje.

Jak oceniasz naszą pomoc?
Power by

Download Free AZ | Free Wordpress Themes

Wyślij nam materiały on-line

Szanowni Państwo wychodząc naprzeciw Państwa oczekiwaniom uruchomiliśmy usługę wysłania plików online. W każdej chwili 24 h / dobę możecie bezpośrednio wysłać do nas pliki multimedialne, tekstowe itp. nie wychodząc z domu. Pojemnosć naszej skrzynki odbiorczej wynosi 10 GB, maksymalny plik jednorazowo jaki można przesłać to 10 MB. Istnieje możliwosć przesłania folderu. Do wysyłanych przez Państwa materiałów np. zdjęć prosimy o utworzenie pliku tekstowego z Państwa imieniem i nazwiskiem, danymi kontaktowymi (tel. / email), krótkim opisem i jeżeli to możliwe datą powstania fotografii.

Jeśli więc posiadacie stare dokumenty, zdjęcia, czy znacie ciekawe historie dotyczące Połańca i osób z nim związanych, podzielcie się z nami. Chrońmy przed zapomnieniem naszą historię.